Egzamin najwyższej próby
Ładowanie...

I Drużyna

WISŁA PŁOCK - WIDZEW

Ekstraklasa

14 February 2026 09:02

Egzamin najwyższej próby

Rzeczywistość stawia czasem przed nami wymagania, którym musimy sprostać. W takiej sytuacji znalazła się drużyna Widzewa Łódź zajmująca drugie miejsce od końca w ligowej tabeli. Za to drugą lokatę, ale od góry, okupuje Wisła Płock.

Zawodnicy z Mazowsza przerwę zimową w PKO Bank Polski Ekstraklasie spędzili w roli niespodziewanego lidera. Nafciarze zaskoczyli wielu ekspertów, ale zasłużenie zapracowali na najwyższą pozycję w ligowej stawce, bo w czasie przedłużonej o jedną kolejkę rewanżową jesieni zanotowali tylko dwie porażki. Najmniej ze wszystkich drużyn.

 

Wprawdzie podopieczni Mariusza Misiury wygrali w pierwszej rundzie sezonu tylko jeden raz na wyjeździe, jednak przegrali także zaledwie jeden mecz, resztę remisując. U siebie radzili sobie jeszcze lepiej (6-3-1), co potwierdzili na starcie rundy wiosennej, wygrywając w Płocku 2:1 z Rakowem Częstochowa.

 

Twierdzę przy ul. Łukasiewicza zdołali zdobyć dotąd jedynie zawodnicy Jagiellonii, odnosząc zwycięstwo po golu strzelonym przez Afimico Pululu z rzutu karnego na osiem minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Była to zresztą jedna z pięciu bramek, które udało się zdobyć rywalom Wisły na jej boisku.

 

Wprawdzie Płocczanie ostatnio zanotowali wyjazdową porażkę 0:1 z Piastem w Gliwicach, ale do sobotniego meczu przystąpią w o wiele lepszej sytuacji niż Widzew. Łodzianie rozpoczęli wiosnę od dwóch porażek, a licząc kończące poprzednią rundę spotkanie w Lubinie, to już trzy przegrane w walce o ligowe punkty.

 

Punkty, których czerwono-biało-czerwoni potrzebują "na wczoraj". - Moja drużyna jest w stanie odwrócić tę sytuację. Ciężko na to pracujemy. Wierzę w ten zespół, bo ma dużo jakości i potrzebuje tylko czasu, chociaż wiem, że w piłce nie zawsze się go dostaje. Jestem optymistą przed meczem. Chcemy wygrać dla kibiców - powiedział Igor Jovićević podczas czwartkowego spotkania z przedstawicielami mediów.

 

- Miałem taką sytuację dwa razy w mojej karierze i dwa razy dałem radę. Wierzę, że tak będzie także teraz, bo ta drużyna ma jakość. Chcę, by kibice byli z nami, ponieważ trochę jest tak, że gramy przeciw wszystkim. Jesteśmy wielkim Klubem i musimy tak się zachowywać. Musimy zrobić wszystko, żeby przetrwać gorszy okres i odwrócić to - dodał szkoleniowiec zespołu z alei Piłsudskiego.

 

Oddajmy jeszcze głos trenerowi rywali. Podczas przedmeczowej konferencji w Płocku Mariusz Misiura mówił, że Łodzianie już za jakiś czas zaczną grać swoje. - Widzew będzie za kilka tygodni jednym z najlepszych zespołów w Polsce. Patrząc na czystą jakość piłkarską uważam, że ta jest jedną z najwyższych w stawce. Kwestią czasu jest, kiedy ci zawodnicy znajdą wspólny język, by grać ze sobą i grać skutecznie. Oglądałem na żywo mecz w Katowicach i teraz, rywalizując z nimi normalnie, patrząc na możliwości jednej i drugiej drużyny, Widzew na dziesięć spotkań musi wygrać dziewięć takich z nami. Musi 0 nie ma innej przestrzeni.

 

Jednocześnie trener Nafciarzy dodał, że wraz z drużyną i sztabem wierzą, że w sobotni wieczór będzie ten jeden, który wygrają. Mają ku temu dużo argumentów. Z kolei Widzew ma wiele powodów, aby pokrzyżować plany gospodarzom i zdać pozytywnie ten trudny egzamin.

 

Pierwszy gwizdek sędziego w Płocku zabrzmi o godz. 20:15.

 

Wisła Płock - Widzew Łódź / sobota / 14 lutego / 20:15 / transmisja telewizyjna: Canal+ Sport 3, Canal+ 4K, serwis streamingowy Canal+ / relacja radiowa i studio przedmeczowe: WidzewTV